Myli się ten, kto sądzi, że irański ryż jest taki sam, jak w innych krajach azjatyckich. Po pierwsze, gotowany jest al dente, po drugie przyprawiony szafranem lub berberysem. Dzięki przyprawom uzyskuje nie tylko świetny smak, ale i zapach oraz złoty lub czerwony kolor. Zanim na stół wjedzie danie z ryżem, pod ryż przygotowuje się bazę – część ryżu podsmażana jest z jogurtem i dopiero później mieszana z pozostałym ryżem. Ta chrupiąca warstwa nazywa się tahdig. Szafranowy ryż podaje się zwykle z kebabem albo gulaszem, ten ostatni nosi nazwę choresz.

Irańskie chlebki
Istnieją cztery rodzaje irańskich chlebków wypiekanych w kamiennych i glinianych piecach. Pierwszy – o kształcie prostokąta nazywa się sangak, od słowa sang, kamień. Lawasz z kolei wygląda jak cienki placek, w który zawija się ser. Wypieka się go w glinianym piecu. Taftun, również wyjmowany z glinianego pieca, ma dodatek szafranu lub kardamonu. Azerski chlebek barbarii wyglądem różni się od pozostałych: przede wszystkim nie jest tak płaski i cienki, a kształtem przypomina koło. Często zawiera w sobie ziarna sezamu.

Jeśli lubicie kebab, nie znajdziecie smaczniejszego niż w Iranie. Ten kraj to także wspaniałe miejsce dla amatorów największej słodkości na świecie, czyli chałwy.

(MW / Fot. Pixabay/cc0)